Noworoczne postanowienie Real Oviedo: Siła w środku z Nicolasem Foneską
W ruchu, który przypomina pilnie potrzebny zastrzyk kofeiny dla drużyny, która gra na decafie, Real Oviedo powitał urugwajskiego pomocnika Nicolasa Foneskę na wypożyczeniu z Club Leon. Ten maestro środka pola przybywa 27 grudnia 2025 roku, tuż przed styczniowym oknem transferowym, a to jakby Real Oviedo próbował powiedzieć: 'Nowy rok, nowa my!' podczas gdy starają się wydostać z dna LaLiga 2. Obecnie na przedostatnim miejscu i zaledwie pięć punktów od bezpiecznej strefy, ta drużyna potrzebuje każdej pomocy, jaką może dostać – a Foneska może być właśnie tym espresso, którego potrzebują.
Teraz porozmawiajmy o zawodniku. Nicolas Fonseca, to rodzaj gracza, który był wszędzie, jak hasło WiFi na rodzinnym zjeździe, ma dość bogate doświadczenie. Od młodzieżowych drużyn AC Milan, przez brzeg Urugwaju z River Plate i Montevideo Wanderers, następnie przeskakując do River Plate w Argentynie za 2,07 miliona, aż w końcu lądując w Club Leon za 2,15 miliona, Fonseca zna się na rzeczy. A teraz przynosi swoje dobrze przetarte buty do Oviedo, gdzie pomoc była bardziej obrotowymi drzwiami niż stabilną twierdzą.
Pomoc Real Oviedo była grą w musicalowe krzesła z Leanderem Dendonckerem, Alberto Reiną, Santiago Colombatto, Kwasi Sibo, Luką Ilicem, Brandonem Dominguesem, a nawet wiekowym Santi Cazorlą próbującymi utrzymać fort. Ale z wynikiem drużyny niższym niż kij limbo na karaibskiej imprezie – zaledwie siedem goli, aby być precyzyjnym – klub potrzebuje więcej niż tylko tymczasowej naprawy w środku pola. Salomon Rondon i Federico Vinas zdobyli tylko trzy gole, co jest na tyle prostą matematyką, że nawet osoba, która rzuciła szkołę, mogłaby powiedzieć, że to zapowiada kłopoty.
Wchodzi Fonseca, zawodnik z sześcioma występami dla Urugwaju, mający na celu zdobycie miejsca w planach Marcelo Bielsy na Mistrzostwa Świata 2026. Jego przybycie to jak dodanie nowej playlisty do Spotify – wprowadza świeżość i zmienia atmosferę. A to nie tylko o pomoc chodzi, ludzie. Z plotkami o Enesie Unalu z Bournemouth na horyzoncie, Oviedo wydaje się szukać siły ognia jak dziecko z kartą podarunkową w sklepie ze słodyczami. Gdy Kwasi Sibo potencjalnie pakuje swoje torby w styczniu, obecność Foneski nie tylko doda konkurencji, ale mam nadzieję, że zainspiruje odrodzenie w grze Oviedo.
Na koniec, pierwszy transfer Real Oviedo w nowym roku to deklaracja zamiarów. To trochę jak próba nowej diety po świętach – wiesz, że to nie rozwiąże wszystkich problemów, ale to dobry początek. Miejmy nadzieję, że Foneska jest tym tajnym składnikiem, który ożywi sezon Real Oviedo i przywróci ich do życia w LaLiga 2.






