CD Mirandés: Walka o wzniesienie się z głębin LaLiga 2
W zacienionych korytarzach Estadio Mendizorroza, wśród echa gorących okrzyków i smutnych westchnień porażki, CD Mirandés znalazło się w narracji walki i wytrwałości. Kolejne porażki rzuciły cień na klub, a ich ostatnia porażka — wąska przegrana 2-1 z Córdoba — pozostawiła ich mocno zakotwiczonych na dnie tabeli LaLiga 2.
Mecz przeciwko Córdoba był mikrokosmosem sezonu Mirandés. Przy zaledwie 42 procentach posiadania piłki, ich wysiłki były w przeważającej części reaktywne, zmagając się z falami losu. Gol Carlosa Fernandeza dał iskierkę nadziei, ulotny moment błysku, który ostatecznie został przyćmiony przez nieustanną presję ze strony przeciwnika. Ta porażka, następująca tuż po przegranej 3-1 z Castellón, potęguje ciężar oczekiwań i strachu przed relegacją.
Statystycznie, liczby malują ponury obraz. Dwa zwycięstwa, siedem porażek i jeden remis w dziesięciu meczach oznaczają sezon pełen wyzwań. Drużyna średnio oddaje tylko 3.8 strzału na bramkę na mecz i zdobywa jednego gola, co jest dowodem na ich zmagania w odnajdywaniu drogi do siatki. W defensywie, tracą 1.9 gola na mecz, co jest słabością, która okazała się kosztowna wielokrotnie.
Jednak wśród ponurości pojawiają się iskierki nadziei. Jose Corpas i Javier Marton, każdy z trzema golami, są latarniami dla zespołu, podczas gdy Anaitz Arbilla przyczynił się dwoma kluczowymi golami. Jon Magunazelaia i Jon Bautista, architekci z dwoma asystami każdy, pokazali potencjał do odblokowywania defensywy.
Menadżer Jesús Galván, sternik tego nękanego statku, stoi przed trudnym zadaniem ożywienia ducha walki w swoim zespole. Gdy drużyna przygotowuje się do nadchodzących meczów, pytanie nabiera znaczenia: Czy Mirandés będzie w stanie przezwyciężyć swoją obecną sytuację i wydrapać się z powrotem do bezpiecznej strefy?
Ostatecznie historia CD Mirandés to nie tylko opowieść o porażkach i statystykach. To opowieść o odporności, o drużynie dążącej do wzniosłości ponad swoje okoliczności, aby przepisać swoje przeznaczenie w bezlitosnym krajobrazie LaLiga 2. Droga przed nimi jest pełna niebezpieczeństw, ale z każdą porażką pojawia się szansa na odnowę, na ożywienie i na odkupienie.






