Problemy Tondeli pogłębiają się po druzgocącej porażce w Famalicao
Pod przygasającym niebem Vila Nova de Famalicao, CD Tondela stanął w obliczu potężnego przeciwnika na Estadio Municipal. Kolejny ponury rozdział rozegrał się 25 stycznia 2026 roku, gdy Tondela uległa FC Famalicao 3-0 w Primeira Liga. Mecz zaczynał się z promykiem nadziei, ale szybko przerodził się w koszmar.
Mathias De Amorim uderzył pierwszy w 31. minucie, wyznaczając ton dominacji Famalicao. Pierwsza połowa zakończyła się, gdy Tondela przegrywała, mimo że Sorriso miał bliską szansę, która musnęła lewy słupek – ulotny moment obietnicy zniszczony przez surową rzeczywistość wyniku.
Gdy druga połowa się zaczęła, Famalicao zaostrzyło swoją kontrolę. Gil Dias skorzystał w 69. minucie, pozostawiając Tondelę bez tchu. Ostatni cios zadał Pedro Santos w 81. minucie, przypieczętowując los drużyny, która zmaga się z odnalezieniem swojego miejsca.
Statystyki meczu uwypukliły trudną sytuację Tondeli. Zaledwie dwa strzały w porównaniu do dziewięciu Famalicao oraz mniej dotknięć w polu karnym przeciwnika, próby Tondeli były co najwyżej słabe. Ich bilans wynosi teraz niepokojące 3 zwycięstwa, 3 remisy i 12 porażek. Kiedy pozostają blisko dna tabeli, widmo spadku wisi nad nimi ponuro.
Ta porażka oznacza kontynuację ponurej passy Tondeli, bez zwycięstw w ostatnich pięciu meczach. Droga przed nimi jest zniechęcająca, a jeśli nie dojdzie do dramatycznej poprawy, ich przyszłość w najwyższej lidze pozostaje niebezpiecznie niepewna.






