Koszmar Torino FC w Como: Porażka 6-0
Słońce zaszło nad Stadio Giuseppe Sinigaglia, ale ciemność już ogarnęła Torino FC. 25 stycznia 2026 roku Torino FC doznało dotkliwej porażki 6-0 z Como w Serie A, co wywołało wstrząsy w ich kampanii. Mecz był spektaklem umiejętności Como i słabości Torino.
Anastasios Douvikas otworzył bramkową rzekę w 8. minucie, łatwo przebijając się przez obronę Torino i umieszczając piłkę w siatce. To był wstęp do kolejnych nieszczęść dla Torino, ponieważ zaledwie siedem minut później Martin Baturina oddał mocny strzał z dystansu, podwajając prowadzenie. W ciągu 16 minut Torino znalazło się w morzu nieustannych ofensywnych fal Como.
Gdy zegar przekroczył godzinę, Douvikas uderzył ponownie, pokazując swoją pewność w polu karnym. Chwilę później Lucas Da Cunha wykorzystał rzut karny, pogrzebując wszelkie nadzieje na powrót Torino. Atak trwał, a spektakularny strzał Nicolas-Gerrita Kühna oraz wspaniały volley Maxence'a Caquereta przypieczętowały los Torino.
Cesc Fabregas, na czoła Como, zorganizował ten majstersztyk, prowadząc swoją drużynę do czwartego zwycięstwa w sześciu meczach Serie A. Como teraz dumnie zajmuje piątą pozycję, wyprzedzając takie drużyny jak Juventus. Tymczasem Torino musi zastanowić się nad swoją sytuacją, po czwartej z rzędu porażce w lidze. Znajdując się niepewnie sześć punktów nad 18. miejscem Lecce, widmo walki o utrzymanie się zbliża się.
Słabości obronne Torino były rażące, ponieważ przed tym meczem stracili najwyższą w lidze liczbę 18 bramek w pierwszej połowie. Zdolność Como do otwierania wyniku w ośmiu z ostatnich dziesięciu meczów domowych była zwiastunem burzy, której Torino nie zdołało przetrwać. Droga przed nimi jest przerażająca, ponieważ Torino zmaga się z formą i przyszłością w Serie A.
.jpg&w=3840&q=75)






