Real Sociedad B utrzymuje remis z Las Palmas w pełnym energii starciu
W wietrzną zimową dniu na Estadio Ciudad Deportiva Zubieta, powietrze było wypełnione zarówno oczekiwaniem, jak i zimnym ukąszeniem styczniowego chłodu, gdy Real Sociedad San Sebastian B wyszedł na boisko przeciwko Las Palmas. Mecz, rozegrany 30 stycznia 2026 roku, był dowodem na odporność i ducha walki, które od dawna charakteryzują baskijski zespół. Gdy gwizdek sędziego przebił zimne powietrze, stało się jasne, że będzie to starcie taktycznych umiejętności i młodzieńczej energii.
Początkowe wymiany charakteryzowały się ostrożnym badaniem ze strony obu drużyn, każda z nich obawiała się nadmiernego zaangażowania w meczu, który obiecywał być ściśle rywalizującym starciem. Preferowana formacja Real Sociedad B, klasyczne 4-4-2, zapewniła im zarówno solidność defensywną, jak i potencjał do szybkich przejść. W pierwszej połowie obie drużyny zmagały się o dominację, a walka w środku pola okazała się kluczowa. Jednak okres otwarcia zakończył się bezbramkowo, każda strona testowała odwagę drugiej, ale nie znalazła przełamania.
Druga połowa rozpoczęła się serią akcji. Zaledwie sześć minut po rozpoczęciu, Las Palmas zdobyło pierwszą bramkę. To K. Rodriguez trafił do siatki w 51. minucie, korzystając z zwinnego podania od Jese. Gol był momentem jakości, który podkreślił atakujące zagrożenie gości. Jednak Real Sociedad B, pod kierownictwem trenera Iona Ansotegi, nie zamierzał się poddawać. Ich odpowiedź była szybka, gdy zdołali wyrównać, co było dowodem na ich determinację, chociaż szczegóły dotyczące bramki wyrównującej pozostają owiane narracyjną mgłą.
W miarę postępu meczu napięcia wzrosły, a G. Gorosabel znalazł się w notatniku sędziego, otrzymując żółtą kartkę w 55. minucie. Incydent zdawał się mobilizować gospodarzy, a Ansotegi dokonał strategicznych zmian, aby wprowadzić świeże siły i energię do rywalizacji. A. Adjabeng zastąpił T. Carbonella Del Rio w 78. minucie, a niedługo potem A. Mariezkurrena wszedł za Gorosabela w 81. minucie, mając na celu wzmocnienie defensywy.
Końcowe etapy meczu były spektaklem akcji z jednego końca na drugi. Wartościowe próby obejmowały strzał na bramkę E. Pedroli dla Las Palmas w 76. minucie, kontratakowany przez groźną próbę E. Clemente z Real Sociedad B w 79'. Żywe wymiany jednak nie przyniosły żadnych dalszych goli, a mecz zakończył się remisem 1-1. Ten wynik przyczynił się do kampanii Real Sociedad B, pozostawiając ich z bilansem 6 zwycięstw, 4 remisów i 6 porażek w 16 meczach, co jest dowodem na ich ducha rywalizacji w trudnym sezonie.
Gdy zawodnicy opuścili boisko, remis wydawał się sprawiedliwym odzwierciedleniem spotkania, ciężko wywalczony punkt, który dodaje do tkaniny ich sezonowej narracji. Dla kibiców, stawiających czoła zimowemu chłodowi, była to kolejna odsłona w storied podróży ich ukochanego klubu, pełna obietnicy młodości i nadziei na jaśniejsze dni przed nimi.

