Trudności Rapid București trwają w porażce z Universitatea Cluj
FC Rapid București stanął przed trudnym wyzwaniem, gdy gościł Universitatea Cluj na renomowanym Stadionie Giulești. 31 stycznia 2026 roku, gdy zegar wybił 20:00 czasu lokalnego, powietrze było gęste od oczekiwań. Kibice byli pełni nadziei, ale i obaw, wiedząc, że ich ukochany zespół nie zaznał zwycięstwa w swoich ostatnich trzech meczach ligowych. Pytanie pozostawało: czy Rapid może odmienić swoje losy?
Mecz przebiegał z intensywnością, ale los zdawał się być okrutny dla Rapidu. Universitatea Cluj była nieustępliwa, zdobywając dwie bramki i zapewniając sobie zwycięstwo 2-0. Rapid București ponownie nie potrafił umieścić piłki w siatce, co stanowiło surowe przypomnienie o wyzwaniach, z jakimi się borykają w tym sezonie. Ta porażka oznaczała ich trzeci z rzędu mecz ligowy bez zwycięstwa, co niepokoi zarówno kibiców, jak i zawodników.
Constantin Gâlcă, trener Rapidu, obserwował z boku, jego twarz była mieszanką determinacji i zmartwienia. Jego zespół przystąpił do starcia w Superlidze z bilansem 11 zwycięstw w poprzednich 21 meczach, ale ostatnie występy, w tym porażka 2-1 z UTA Arad zaledwie kilka dni wcześniej, były mniej niż inspirujące. Gdy sędzia zagwizdał na zakończenie meczu, rzeczywistość stała się jasna: pozycja Rapid București w tabeli Superligi była zagrożona.
Porażka była nie tylko utratą punktów, ale także psychologicznym ciosem dla zespołu, który starał się odzyskać pewność siebie. Echo ich ostatniego pojedynku z Universitatea Cluj, który zakończył się podobnym wynikiem 0-2, wciąż ich prześladowało. Narracja dla Rapid București jest teraz jasna — zregenerować się, ocenić sytuację na nowo i odzyskać swoją formę zwycięską. Wyzwanie jest przed nimi, ale droga do odkupienia obiecuje być intrygująca.


.jpg&w=256&q=75)

.jpg&w=256&q=75)

