Bitwa ptaków: Spurs vs. Mewy
Ah, Premier League, gdzie dramat jest tak gęsty jak zwrot akcji w telenoweli. W ten weekend Tottenham Hotspur podejmuje Brighton & Hove Albion, mecz, który obiecuje więcej fajerwerków niż sylwester w Sydney. Spurs są obecnie w małym kłopocie, zajmując 15. miejsce w lidze, co jest o tyle komfortowe, co jeż w fabryce balonów. Z 7 zwycięstwami, 3 remisami i 12 porażkami, nie dokładnie rozpalają ligi. Jednak ich ostatnie zwycięstwo 3-2 nad Hoffenheim w Lidze Europy pokazuje, że wciąż mają w sobie trochę walki. Nieobecność napastnika Dominica Solanke z powodu kontuzji kolana to cios, ale z Son Heung-minem i Jamesem Maddisonem, którzy wzięli sprawy w swoje ręce, wciąż jest nadzieja.
Mewy Brighton wznoszą się
Z drugiej strony, Brighton & Hove Albion, Mewy, latają nieco wyżej, zajmując 9. miejsce w lidze. Ostatnio mieli mieszane wyniki, z 2 zwycięstwami, 5 remisami i 3 porażkami w ostatnich 10 meczach. Ale nie daj się zwieść tym liczbom; niedawno odnieśli oszałamiające zwycięstwo 3-1 nad Manchesterem United, udowadniając, że potrafią zadrżeć pióra dużym chłopcom. Ich bilans bramek +4 sugeruje zrównoważone podejście, a z Joao Pedro prowadzącym w asystach, nie brakuje im kreatywności.
Bezpośrednie starcia: Opowieść o dwóch miastach
Historycznie, Spurs mieli przewagę grając u siebie przeciwko Brighton, wygrywając 9 z ostatnich 10 spotkań. Najczęstszy wynik pomiędzy tymi dwoma to 2-1, co zdarzyło się sześć razy. Obie drużyny mają talent do strzelania bramek w końcówkach, z 27% ich goli zdobytych w ostatnich 15 minutach. To może być mecz, w którym cierpliwość się opłaci.
Prognoza: Remis w drodze
Biorąc pod uwagę obecny stan formy i dane historyczne, ten mecz ma 'remis' napisane dużymi literami. Obie drużyny potrafią strzelać, a z ostatnimi trudnościami Tottenhamu w lidze, w połączeniu z niestabilnością Brighton, remis 2-2 wydaje się sprawiedliwym zakładem. Spodziewaj się, że obie drużyny znajdą drogę do siatki, ponieważ żadna z nich nie była ostatnio nieśmiała przed bramką. Więc chwyć popcorn, bo ten mecz zapowiada się na prawdziwy dreszczowiec!