Starcie Tytanów
Scena jest ustawiona na emocjonujące starcie między FC Porto a Sporting CP. Dwie piłkarskie potęgi Portugalii są gotowe do walki na Estádio do Dragão. Porto, pomimo ostatnich zawirowań w zarządzie, pozostaje groźną siłą u siebie. Sporting, pod nowym przewodnictwem Rui Borgesa, płynie na fali innowacji taktycznych i ostatnich sukcesów.
Twierdza Porto
Domowa forma Porto jest niczym innym jak tylko onieśmielająca. Z perfekcyjnym rekordem na własnym boisku w tym sezonie zamienili Estádio do Dragão w twierdzę. Jednak ich ostatnia forma była mieszana. Zwalnienie głównego trenera Vítora Bruno po serii rozczarowujących wyników, w tym porażce z Gil Vicente, pozostawiło drużynę w stanie niepewności. Niemniej jednak, ich historyczna dominacja nad Sportingiem u siebie nie może być zignorowana. Porto nie przegrało ze Sportingiem u siebie w ostatnich 11 starciach.
Odrodzenie Sportingu
Sporting CP przeżywa renesans pod wodzą Rui Borgesa. Przejście na formację 4-4-2 przyniosło efekty, co widać po ich ostatnim zwycięstwie 3-0 nad Rio Ave. Sporting zajmuje szczyt tabeli Liga ZON Sagres, napędzany przez płodność strzelecką Viktora Gykeresa. Ich forma na wyjazdach również imponuje, z serią pięciu meczów bez porażki. Zdolność Sportingu do adaptacji i rozkwitu pod nowym zarządem czyni ich groźnym przeciwnikiem.
Bitwa Przed Nami
Historycznie, mecze między tymi dwoma drużynami były ściśle rywalizowane. Najczęstszym wynikiem jest remis 1-1, co świadczy o wyrównanym charakterze tych spotkań. Obie drużyny regularnie zdobywają bramki, Porto trafia do siatki w 20 kolejnych meczach, a Sporting w 33. Biorąc pod uwagę ofensywną siłę, która jest prezentowana, prawdopodobne jest, że obie drużyny zdobędą bramki. Z przewagą gospodarzy Porto i obecną formą Sportingu, remis wydaje się najbardziej prawdopodobnym wynikiem w tym starciu o wysoką stawkę.